15 sierpnia tegoż roku postanowiliśmy sprawdzić, czy przylądek Cabo da Roca faktycznie jest takim uroczym zakątkiem na mapie Europy, jakim go ludzie opisują. Pogłoski się potwierdziły a my postanowiliśmy wracać do domu. Na nasze nieszczęście, nie mieliśmy biletów na samolot. Dwóch z nas miało za to rowery, a jeden tylko rolki. I tak właśnie rozpoczął się nasz niezapomniany przejazd przez Portugalię, Hiszpanię, Francję,
Szwajcarię, Niemcy, Czechy i wreszcie-Polskę. Zapraszamy na pokaz slajdów i filmików z naszej wycieczki. W programie 327 zdjęć, 5 filmików i niezliczona ilość morskich opowieści...
Przybywajcie! Artur, Lech i Staszek.
![]() |